Ciechanowski Klub Karate Kyokushin

Facebook Widget Slider

Jednym z ideałów kultury zachodnioeuropejskiej czasów Średniowiecza był wzór rycerza doskonałego uosabiany w takich postaciach literackich jak Roland czy Rycerze Okrągłego Stołu. Mężowie ci, na równi z walecznością, charakteryzowali się wielką cnotą, wiernością, odwagą i poświęceniem. To właśnie te cechy napełniały ich czyny wzniosłością i pięknem w krwawych czasach wojen krzyżowych, czyniąc z nich ideały dla każdego, kto parał się sztuką miecza. Stan rycerski zawsze bowiem pozostawał wyróżnianą warstwą społeczną i to nie ze względu na wykonywany przez nią zawód. Wielkimi rycerzami na wieki pozostającymi w pamięci narodów stawali się tylko ci, którzy w najbardziej krańcowych sytuacjach potrafili wykazać się odwagą, godnością i honorem.
      Czymś analogicznym do znanego naszej kulturze ideału rycerza było w Japonii Bushido. Etymologia tego słowa związana jest z połączeniem dwóch wyrazów: bushi – wojownik rycerz, i do – droga pojmowana jako dążenie do praktycznej i duchowej doskonałości. Bushido należy więc rozumieć jako zbiór norm etycznych obowiązujący kastę samurajów, pewną ogładę, którą przypisujemy mężczyznom określanym mianem dżentelmenów. Co prawda na początku XVII stulecia sformułowano w Japonii statuty wojskowe („Buke Hatto”), ale ściślej rzecz ujmując, Bushido nigdy nie zostało utrwalone na piśmie – stanowiło jedynie formę przekazu ustnego wpajanego z pokolenia na pokolenie. Ów niepisany kodeks postępowania rycerskiego oparty był głównie na ideach buddyjskich i konfucjańskich. Nie chodziło przy tym, by samuraje posiadali szeroką wiedzę na temat prawd głoszonych przez starożytnych myślicieli. Wojownicy japońscy, zgodnie z zajmowanym przez nich miejscem w hierarchii społecznej, byli zobowiązani przestrzegać w swoim postępowaniu norm moralnych wypływających z nauk wielkich nauczycieli Dalekiego Wschodu. Uważano bowiem, że nauka tylko wtedy staje się rzeczywista, kiedy przenika uczucia człowieka i objawia się w jego charakterze – wiedzę utożsamiano z jej praktycznym zastosowaniem.
       Podobno pochodzenie bushi związane jest  z  Epoką Bogów.  Jak  podaje  jedna 
z pierwszych japońskich kronik - „Kojiki” pochodząca z 712 roku, ostatnie pokolenie niebiańskich bóstw: Izangi (Mąż Który Wabi) i Izanami (Niewiasta Która Wabi) było stwórcami kraju kwitnącej wiśni. Izangi zanurzył w głębinie oceanu włócznię, a kiedy ją wyciągnął, z ostrza spadła kropla wody, która zamieniła się w wyspę. Boska para zeszła wtedy z krainy niebios i osiedliła się na utworzonym lądzie. Wkrótce też spłodziła wiele innych bóstw, z których każde przejęło opiekę nad innym żywiołem. Jednak niezgodność interesów i zatargi pomiędzy bóstwami doprowadziły do wojen. Stąd też za pierwszych ekspertów sztuki wojennej Japończycy uważają bogów. W starożytnych  kronikach  wyspy  zapisano  kilka  innych,  bardziej racjonalnych podań
o pochodzeniu bushi, jednak sprzeczność faktów dowodzi jedynie, iż rzemiosło rycerskie w Japonii powstało przed jego udokumentowaniem.
      Rycerstwo w kraju kwitnącej wiśni nie było tylko zawodem. Bycie samurajem oznaczało bowiem ściśle określony model życia, którego teoretyczne i praktyczne zasady wpajano od dzieciństwa. Po ukończeniu piątego roku życia chłopiec otrzymywał mały, jeszcze tępy sztylet. Prawdziwy trening samurajski rozpoczynał mając lat dziewięć. Od tego czasu zmuszony był codziennie poświęcać długie godziny na naukę sztuki wojennej, by w przyszłości z dumą nosić katanę – samurajski miecz będący źródłem przywilejów i szacunku otoczenia. Jak głosi jedna z legend, pierwszy cesarz Japonii, Jimmu otrzymał święty miecz w darze od bogów. Dlatego do dzisiaj ofiarowanie komuś miecza jest uważane w kraju kwitnącej wiśni za zaszczyt i symbol wielkiej czci. Broni tej przypisywano zresztą różne tajemne moce dające zdrowie, długowieczność, ale też takie, które są przyczyną nieszczęść. Rzecz jasna bushi używał miecza do zabijania wrogów.
      Kodeks Bushido nakazywał jednak, by wojownik nigdy nie używał miecza bez potrzeby. Ten, kto wyciągnął z pochwy klingę z błahego powodu, uchodził za tchórza. Jedna z zasad głosiła, że samuraj, jako człowiek opanowany, powinien znać moment, kiedy użycie broni staje się koniecznością. Wychowanie w duchu Bushido wyrażało się w trzech słowach: mądrość, dobroć, odwaga – chi, jin, yu. Wiedzę, rozumianą w sensie dosłownym, traktowano jako dziedzinę drugorzędną. Uważano, że znajomość filozofii, literatury czy religii wymagana jest tylko w takim stopniu, w jakim zagadnienia z tych dyscyplin kształtują charakter. Program zajęć obejmował więc przede wszystkim szermierkę, strzelanie  z łuku, ju jutsu albo yawarę (zastosowanie wiedzy anatomicznej do ataku i obrony), jazdę konną, używanie włóczni i taktykę. Dodatkowo zaznajamiano uczniów z historią, etyką, literaturą i kaligrafią. Dzieci wychowywano w całkowitej pogardzie dla dóbr materialnych. Twierdzono bowiem, iż dążenie do osiągnięcia bogactwa jest przeszkodą w nabywaniu mądrości życiowej. Samuraj pieniądze traktował jako coś niższego od wartości duchowych i moralnych, a posiadanie majątku przypisywano klasom stojącym na dole japońskiej hierarchii społecznej czasów feudalnych. Wynikało to również z faktu, że pewne sprawy – jak na przykład wychowanie – traktowano jako bezcenne. Co więcej ubóstwo było zaszczytem godnym jedynie mędrca. Samuraj musiał odznaczać się przede wszystkim prawością i sprawiedliwością. „Prawość jest siłą wejścia bez wahania na drogę, którą wskazuje rozum; która każe umrzeć, gdy umrzeć trzeba, uderzyć, gdy uderzenie jest koniecznością” – powtarzano młodym ludziom, którzy mieli w przyszłości stać się bushi. Mówiono również: „Prawość jest kośćcem dającym tęgość. Tak jak głowa bez kości nie mogłaby się trzymać stosu kręgowego, ręce bez nich ruszać się, a nogi stać, tak samo ani talent, ani nauka bez prawości nie są zdolne z ludzkiej postaci uczynić samuraja. Gdzie jest prawość, tam i brak wiadomości nie jest rażący”.
      Sprawiedliwość dla samuraja nie była jedynie emocjonalnym impulsem. W feudalnej Japonii krążyło określenie bushi-no nosake – czułość wojownika. Oznaczało ono, że rycerz nie może kierować się tylko miłosierdziem powstałym z wrażliwości. Jego dobroć dla otoczenia miała wynikać z mocy ducha i charakteru. Dlatego też bushi w każdej sytuacji zobowiązany był nieść pomoc słabym i uciśnionym. Spartańska dyscyplina duchowa, której poddawani byli młodzi ludzie mający w przyszłości parać się sztuką wojenną, obejmowała wykształcenie w nich takich cech jak uprzejmość i prawdomówność. Mawiano, że bez nich prawość jest czymś jałowym. Bushi-no ichi-gon – słowo samuraja było wyrażeniem zawierającym w sobie ogromną wagę –czymś, co zastępowało podpis pod najbardziej ważnymi umowami i dokumentami, a kłamstwo (ni-gon) japońscy rycerze niejednokrotnie przypłacali śmiercią.
Przeznaczeniem samuraja była sztuka wojenna. Od najmłodszych lat wpajano chłopcom, czym jest męstwo i odwaga. Ale chociaż czyny japońskich wojowników nieraz były bardzo okrutne, nigdy nie pozostawały w sprzeczności z etyką rycerską. Męstwo i odwaga nie były również tożsame z podejmowaniem ryzyka. „Rzucić się w wir walki i tam śmierć znaleźć – mawiał książę Mito – to rzecz jasna, której może dokonać każdy chłystek. Istotnym męstwem jest żyć, gdy żyć się godzi, a umrzeć, kiedy umrzeć trzeba”. Agresja ze strony bushi wobec słabszych była tak wielką hańbą, że samuraj, który się jej dopuścił, często zmuszony był ze wstydu popełnić samobójstwo.
[Adam Rozenek-BUSHIDO2006]

Szukaj

U. M. CIECHANÓW

 

AKCEPTUJEMY KARTY


 

WSPÓŁPRACUJEMY Z





MINISTERSTWO SPORTU I TURYSTYKI

Ciechanowski Klub Karate Kyokushin korzysta w 2016r z programu "KLUB", którego dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki. Program jest finansowany ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej

URZĄD MIASTA CIECHANÓW

Ciechanowski Klub Karate Kyokushin realizuje w 2016 roku zadanie publiczne z zakresu upowszechniania kultury fizycznej i sportu: "Szkolenie i udział w zawodach w ramach ogólnopolskiego współzawodnictwa dzieci i młodzieży w grach zespołowych i dyscyplinach indywidualnych - szkolenie dzieci i młodzieży". Realizacja tego zadania jest wspierana finansowo przez Gminę Miejską Ciechanów.

Nasi partnerzy